Wybrane Posty

Co ciekawi mnie w muzyce? Zastanawialiście się kiedyś jakie czynniki powodują, że lubicie jakiś utwór? Dlaczego jest tak, że po pierwszym przesłuchaniu jakiejś piosenki jesteście w stanie zachwycić sie nią? W moim...

Czytaj dalej

Herbata - co i jak Herbata jest napojem, który towarzyszy nam na co dzień. Niewiele jest jednak osób, które przywiązują wagę do tego co i jak piją. Kupujemy ekspresówki, herbatki smakowe, czy też ziołowe. Kiedyś...

Czytaj dalej

Tortilla ziemniaczana z dodatkami Niedawno znalazłem przepis na tortillę ziemniaczaną i zainspirowało mnie to do poeksperymentowania. Jako, że samą tortillę robi się mniej więcej tak samo - ekperyment dotyczył tego, co na nią...

Czytaj dalej

Jestem jak Fin, czyli słowo o języku angielskim Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego...

Czytaj dalej

Język (nie do końca) rozpoznawalny W poniedziałek, 15 września 2008 roku, zakończyłem oficjalnie pisanie pracy magisterskiej i złożyłem ją w dziekanacie. Jako, że nie wszyscy wiedzą o czym pisałem, postaram się przedstawić...

Czytaj dalej

„Inteligentni” studenci

Posted by EChO | Posted in Społeczeństwo | Posted on 07-03-2007

Tagi: ,

6

Kolejny wpis z serii nie­zbyt prze­my­śla­nych, ale „od serca” :P

Roz­mowa stu­den­tów (o pracy inży­nier­skiej):
S1: Moja pro­mo­torka strasz­nie się mnie cze­pia o tą pracę!
S2: A co Ci mówiła?
S1: No cze­pia się języka, ucze­piła się wyra­że­nia „akwen wodny”, bo samo słowo „akwen” ozna­cza zbior­nik wodny. Kie­dyś popra­wiała mi „sie” na „się” i wyła­puje lite­rówki. Ach!
S2: No, masa­kra! Porą­bana baba! Dobrze, że mój pro­mo­tor jest wyluzowany.

Nie muszę komen­to­wać… tego bloga czyta tro­chę inna rze­sza stu­den­tów… na szczę­ście :-)

Ortograficzna masakra

Posted by EChO | Posted in Społeczeństwo | Posted on 05-12-2006

Tagi: , , ,

2

Będąc inter­nautą od ponad 8 lat, na co dzień mam kon­takt z ludźmi z całego kraju. Z róż­nych regio­nów, w róż­nym wieku, zaj­mu­ją­cych się róż­nymi pro­fe­sjami. W więk­szo­ści są to ludzie mło­dzi — stu­denci, a cza­sem ucznio­wie. Każdy inter­nauta ma także pośredni kon­takt z innymi bio­rąc udział w dys­ku­sjach w Use­ne­cie czy też na forach. Zauwa­ży­li­ście jak więk­szość pol­skich inter­nau­tów pisze po polsku?

Na pierw­szy ogień pój­dzie orto­gra­fia. Nie jest to mocna strona inter­nau­tów. Pomi­jam już fakt pomi­ja­nia pol­skich zna­ków dia­kry­tycz­nych (co jest coraz rzad­sze wśród mło­dych), ale „żeby” nie pisze się przez „rz”. Dosyć strasz­nie wyglą­dają wyniki z pew­nego zapy­ta­nia w googlach — „(…) spo­śród około 654,000 dla zapy­ta­nia wogule”. W takich wyni­kach kró­lują oczy­wi­ście komen­ta­rze z róż­nych ser­wi­sów, fora dys­ku­syjne oraz blogi — tam, gdzie jest naj­wię­cej mło­dzieży. Jesz­cze kilka lat temu pięt­no­wano takie pisa­nie, szcze­gól­nie w Use­ne­cie. Teraz — pięt­nu­ją­cych jest zbyt mało jak na ogrom dysor­to­gra­fi­ków. Każdy z nich oczy­wi­ście jest w sta­nie poświad­czyć to kwit­kiem z poradni. Kwit­kiem pro­pa­gu­ją­cym leni­stwo języ­kowe. Po co na lek­cjach pol­skiego dyk­tanda, skoro i tak połowa uczniów ma teraz takie zaświadczenie?

Secundo — inter­punk­cja. To, moim zda­niem, naj­więk­sza zmora inter­nau­tów. Napi­sa­nie jed­nego zda­nia bez żadnych zna­ków prze­stan­ko­wych jesz­cze od biedy można znieść. Ale napi­sa­nie całego posta na forum czy też blogu, skła­da­ją­cego się z wielu zdań, jed­nym cią­giem? Masa­kra! Jeśli pró­bo­wa­li­ście kie­dyś prze­czy­tać taki wpis — wie­cie o czym mówię.

Czy wogule sa tu jacys chło­pacy bo ja tak to mam do nich pyta­nie zna­czy do was czy wy lubi­cie pla­sti­kowe lalki bar­bie z tip­sami z głu­pia gadtka i z kilo­gra­mem tapety na gębie pytam sie tak z ciekawosci

Po trze­cie — pisa­nie pseu­do­slan­giem. Czy też zauwa­ży­li­ście, że inter­net ostat­nio jest pełen swe­eeeet zio­mali, kof­fa­nych pshy­ja­ciooł i innych smo­ków wawel­skich? Tak, oto przy­szłość naszego narodu! Może ktoś kie­dyś napi­sze na ten temat pracę dyplomową?

Na koniec zosta­wiam perełkę:

Hey moooOye słJ­tha­śNe looodzJ­sqA! Wjem, JsH DAwno nJe pJsauAM, za co FAS bar­DZo, baRdZ psHe­pra­Aasham. Na peF­Fno TEn­sQnN­njLj­ś­cJE, Ay NOł DaTh (ale shpAn NJe? Ingljsh zJoOOom).

W sHQo­OouC Spox, moYA śReDnJA tho 5.2. CjE­sHY­THa sJem pra­af­fdA MOye QOff­fANe ZJo­mo­oOSje.
ALE, Jaq wjA­dOmO Ocenq NjE soM NAy­wa­shn­je­eeeEy­sheE. WasH­NIeYSh SOm sprA­fY­yYy sER­Do­oOShqOfFe, o tAQ, tHaQ, JA jeSTeM pAan Tjq-TTTAq, a zEeeGAr tho muy ZnaQ. Ło thaq, BBbb­BAR­dZOOo lllo­ooOBbb­bJam ThO­OOO OGloN­dAć.
ALlll­LeEe DO sedna SprAwY psHEFF­fo­Dzonc.…. Z Dawe­edQjeM cora­AAZ dzJwN­JeY. CzY­shbb on mnjEe ooOOn­jQAł? NJE­Da­aaaaf­FNo FfF­cja­łAm moooo poDa­aaaro­wAććć F prE­sEN­Cje QfJo­tqj, QtóR ZeeEEerF­fau­AmMmM fFF mOJM ogróDq„ OTshy­YwJ­ś­cjE z QoshO­NQam i zJeM­joN„„, a On mYy na tHo pOwJe­dzJał, sHE ooooofsHe­Eem, bard­DZo SjEm cje­sHy, alE pre­senTH nje mOshE psHy­Y­onć. I jaqoś THAq… pOLAsU gdzjEśśśśś sOOby i JOosH gggg­go­OOoo nJE fjdZJA­łaM. ŁEeeEeee.……
Mammm thE­rAS Doło­ooOSja­aaaa co jestH bAr­dZo nIe słj­thA­śNe i źLe rOB na ceReN. NaAaa dooof­FO­ooo pod­Th­Shy­Mo­OoyOm mnje jEdynjE WaSH sujt QoOooMm­MEn­tHA­aShYKj.
DzJE­NqyeM WaM z cAłEGO seRdoosHqa!

Jakiś komen­tarz? Bo mi powoli wszystko opada…