Czego brakuje w polskiej polityce?
Posted by EChO | Posted in Społeczeństwo | Posted on 16-01-2009
Tagi: lewica, liberalizm, poglądy, polityka
4
Polska polityka, jaka jest — każdy widzi. Podział na prawicę i lewicę przestał być aktualny już kilka lat temu. Obecna „prawica” wywodząca się z Solidarności, jest ze sobą skłócona, podobnie jak i lewica, której również nie ominęły podziały. Po 20 latach od zmiany ustroju naszego kraju na demokratyczny, nie ma już miejsca na historyczny podział sceny politycznej na postkomunistów i postsolidarnościowców. Dzisiaj coraz bardziej widoczny jest podział na liberałów i konserwatystów. Jednak dla sporej części społeczeństwa, szczególnie tej z większych miast, czegoś brakuje. Podobnie jest ze mną. Brakuje partii liberalno-liberalnej.
Liberalność i konserwatyzm można rozpatrywać w dwóch kategoriach — gospodarczej i światopoglądowej. Liberalizm gospodarczy jest propagowany najczęściej przez partie prawicowe. Lecz problemem jest zwykle to, że te liberalne partie prawicowe są jednocześnie konserwatywne światopoglądowo. Nie jestem ani politologiem, ani historykiem i prawdę mówiąc nie wiem skąd się wziął konserwatywny liberalizm. Jest to dla mnie nielogiczne, że zwolennicy prawie nieograniczonej wolności gospodarczej, jednocześnie takiej wolności w kwestiach społecznych nie akceptują. Lewica objawia się natomiast jako coś przeciwnego — liberalizm światopoglądowy i „konserwatyzm” gospodarczy, czyli duża rola państwa w gospodarce. Innymi słowy — każdy obywatel jest wolny w swoich przekonaniach społecznych, nikt mu niczego nie narzuca — oprócz zarządzania własnymi pieniędzmi. Bo państwo wie lepiej. Kolejna sprzeczność.
Sam jestem zwolennikiem liberalno-liberalnego podejścia, którego w Polsce nie widać. Każdy człowiek powinien mieć możliwość wyboru własnej drogi życia. I o ile jest ona zgodna z prawem i nie szkodzi innym ludziom — powinna być możliwa. Rola państwa przy takim podejściu jest ograniczona, lecz nie jest możliwe całkowite wyeliminowanie niektórych instytucji. Co więcej — nie da rady, jak na razie, wprowadzić bardziej rewolucyjnych zmian (np. całkowita likwidacja ZUSu i publicznej służby zdrowia). Mimo tego, że teoretycznie byłoby to bardzo dobre, potrzeba mądrego sposobu na okres przejściowy, a takiego dotychczas nikt nie wymyślił. Innym przejawem liberalizacji byłby prawdziwy rozdział Kościoła, i w ogóle wszelkich organizacji religijnych, od państwa. Traktowanie tych organizacji jak wszystkich innych.
Myśląc standardowymi kategoriami podziału partii, najbliżej temu podejściu byłaby centro-lewica. Z obecnej sceny politycznej nie można niczego wskrzesić albo przerobić. Trzeba stworzyć partię od początku, z ludzi charyzmatycznych i pomysłowych. A do tego przyciągnąć specjalistów od najpotrzebniejszych dziedzin. W takiej partii jest także miejsce dla obecnych polityków lewicy i centrum, może także niektórych ludzi prawicy. Jedną z głównych cech tej partii byłoby nie kojarzenie jej z żadnym innym ugrupowaniem obecnym i przeszłym, a przede wszystkim brak oceny przeszłości i polityki historycznej. Jest wiele ważniejszych problemów do rozwiązania niż ciągłe zajmowanie się przeszłością.
Jak myślicie? Czy taka formacja w polityce jest obecnie potrzebna? Czy zyskałaby popularność? A jeśli tak, to czy udałoby się wtedy coś pozytywnie zmienić w Polsce? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.


