Napisał EChO w kategorii Muzyka 17 sie 2008
4
Często gdy słyszę jakiś nowy utwór, kojarzy mi się on z innym, słyszanym wcześniej. Czasem są to po prostu covery lub remiksy (ale wtedy tytuł też jest taki sam jak oryginał), a czasem ewidentnie skopiowana melodia lub jej fragment. Jednak zdarzają się też utwory, które tylko z pozoru są plagiatami. Po prostu kompozytor dał tę samą melodię do piosenek dwóch różnych zespołów czy wokalistów. Przykładowo — piosenki „Nie proszę o więcej” Edyty Górniak i „Ostatni list” Anity Lipnickiej są takie same, lecz właśnie dlatego, że jest to kompozycja Edyty Bartosiewicz, która najpierw ukazała się na płycie Anity (ale nie była promowana singlem), a później na płycie Edyty Górniak (tym razem piosenka była hitem). Sprawa tego rzekomego „plagiatu” była dość głośna kilka lat temu, ale wszystko zostało wyjaśnione.
Ostatnio spotkałem się z kolejnym tego typu znaleziskiem. Silver Rocket nagrał płytę, którą promuje piosenka śpiewana przez Monikę Brodkę — „Niagara Falls”. Sprytni internauci szybko wyczuli, że jest ona bardzo podobna do utworu „Pij z kim trzeba”, śpiewanego przez Marylę Rodowicz. No i nic w tym dziwnego — kompozytorem obu tych utworów (a w zasadzie jednej kompozycji) jest Mariusz Szypura.
Pozornie nie ma sprawy, nie ma plagiatu i wszystko jest okej. Jeśli „okej” można nazwać wprowadzanie niektórych słuchaczy w co najmniej lekkie zakłopotanie. Prawdą jest, że kompozycja to własność jej autora i może zrobić z nią co zechce. Jednak czy takie postępowanie nie jest naganne? Sam jestem kompozytorem i nie dałbym żadnej swojej kompozycji dwóm różnym wokalistom. Nie potrafiłbym wprowadzać w błąd słuchaczy. I chociaż słowo honor jest dla mnie wyświechtane, to jednak mogę z całą stanowczością powiedzieć, że taka praktyka nie jest honorowa. Rozumiem, że każdy chce jak najwięcej zarobić wysilając się jak najmniej, ale gdzieś powinny być tego granice.
Napisał EChO w kategorii Społeczeństwo 14 sie 2008
3
O trwającym konflikcie w Gruzji wiele już pisano. Większość oburza się na Rosję, niektórzy na Gruzję. Jedni popierają polskiego prezydenta i rząd za ich stanowisko, inni mają im to za złe. Wiadomo, że polityka ma swoje prawa, ale łatwo zauważyć hipokryzję Polski i pewnej części świata w sprawie chęci poszerzenia wpływów przez Rosję. Ciekawe, ze ta sama większość gani Rosję, a wcześniej popierała Stany Zjednoczone w Iraku. USA mogą okupować kraj zwiększając swoją kontrolę nad państwem bogatym w ropę i to jest słuszne. Przeciez Ameryka to kraj pozytywny. A Rosja robiąca to samo w Gruzji to już zaborca.
Druga myśl… Południowa Osetia i Abchazja dążą do odseparowania się od Gruzji. Pomińmy fakt, że podobno chcą tego tylko siły opozycyjne finansowane przez Rosję. Mi to przypomina walkę o niepodległość Kosowa… Albania kontra Serbia… No i Polska popierająca dążenie tego regionu do niepodległości.
Ech, trudno mi zrozumieć politykę.
Napisał EChO w kategorii Społeczeństwo 13 sie 2008
8
Dawno dawno temu żyli sobie filozofowie, czyli ludzie światli, ceniący naukę. Widzieli oni świat jako całość, nie ograniczali się do jednej dziedziny nauki. Byli fizykami, chemikami, lekarzami, a także nieobce byly im nauki społeczne. Tak wyglądały czasy przed średniowieczem. Podobnie było też w epokach po tym okresie, lecz takich ludzi już najczęściej nie nazywamy filozofami.
Obecnie filozof stracił zupełnie swój status. Nie jest już człowiekiem „kochającym wiedzę”, tylko marzycielem, kimś oderwanym od rzeczywistości. Tak odbiera go społeczeństwo. Społeczeństwo, dla którego liczy się pogoń za pieniędzmi, a co za tym idzie — pogoń za rozwojem, ale w jak najwęższym kierunku. Programista, dentysta, psychoanalityk, księgowa. Ale nawet przedstawiciele tych zawodów w obrębie swojej dziedziny zajmują sie najczęściej tylko pewnym jej wycinkiem. Niby to dobrze, bo każdy może wybrać to co lubi robić, a w dodatku umie to robić dobrze. Pracuje i cała reszta wiedzy nie jest mu potrzebna. Bo najważniejsze w życiu jest zarabianie pieniędzy.
Takie podejście do życia jest powszechne. Ciężko więc mają osoby, ktore pasjonują się wiedzą, którzy mają wszechstronne zainteresowania i predyspozycje do wielu zawodów. Według powszechnego przekonania „jeśli ktoś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Trudno być najlepszym w jakiejś dziedzinie jeśli zainteresowania sięgają dalej. Taki człowiek jednak ma szerszy ogląd rzeczywistości i potrafi dużo lepiej analizować problem, z którym się zderzył. Jest podobny do takiego starożytnego filozofa, który przecież nie wytwarzał żadnych dóbr, nie świadczył usług, ale był poważany i potrzebny. Współczesny wszechstronny człowiek musi się specjalizować, a całą resztę zostawić dla siebie. Niewiele osób go zrozumie, a spora większość będzie wyszydzać.
Czy naprawdę nie ma już miejsca dla ludzi o szerszych zainteresowaniach? A może jestem w błędzie i widzę świat inaczej? Ciekaw jestem Waszej opinii i zapraszam do dyskusji.
Napisał EChO w kategorii Osobiste 13 sie 2008
1
Niedawno pisałem post o zmianach na blogu, teraz kolejny podobny wpis. Sporo planów się zmieniło, niektóre przestały mieć sens, a inne mnie przerosły. Przede wszystkim opóźniłem pracę nad magisterką. Częściowo ze złego rozplanowania zadań, częściowo z niedocenienia trudności przy tym projekcie. Sporo też było w tym mojego lenistwa. Teraz jednak jestem już pod koniec pracy — zostało mi to co najciekawsze, czyli badania i wnioski. A żeby nie poświęcać się tylko pracy, postanowiłem zrobić coś ciekawego z blogiem.
Paulina wyprzedziła mnie i zmieniła platformę blogową na WordPressa, przy okazji przerabiając całą swoją stronę domową na tym właśnie silniku. Ja zrobiłem podobnie. Od teraz mój blog ma nowy adres http://blog.blazejczak.eu, podobnie jak moja strona domowa — na własnej domenie blazejczak.eu. Poprzedni blog nie bedzie aktualizowany, ale nie będzie jeszcze przez jakiś czas kasowany. Przeniesienie bloga na platformę, którą mogę całkowicie kontrolować, jest pierwszym krokiem w pracy nad zmianą jakości mojego miejsca w sieci. Domenę muszę w końcu jakoś sensownie zagospodarować i powoli rozwijać. Następna w kolejce będzie moja strona domowa, którą dopasuję wyglądem do bloga i rozbuduję o nowe pomysły. Po obronie trzeba się jakoś pokazać w sieci na nowo, prawda?
Napisał EChO w kategorii Społeczeństwo 16 cze 2008
1
Ostatnio dobrze przewidziałem 2 bramki… tylko nie w takiej konfiguracji
Tym razem stawiam również na 2 bramki — chciałbym wierzyć, że obie będą dla Polski. Chorwaci są najlepszą drużyną w naszej grupie i nie zmieni tego nawet wystawienie rezerwowego składu. Chociaż Polacy potrafią się zmobilizować, gdy chcą. Zobaczymy.
Moje typy są takie (Polska : Chorwacja):
- Najbardziej prawdopodobny — 0 : 2,
- Najbardziej upragniony — 2 : 0.
Napisał EChO w kategorii Społeczeństwo 12 cze 2008
0
Paulinka już obstawiła wyniki meczów Polski na Mistrzostwach Europy 2008. Dzisiejszy mój typ na mecz z Austrią to:
(Polska) 2 : 0 (Austria)
Typować wynik meczu z Chorwacją będę w dzień tego meczu.
Napisał EChO w kategorii Osobiste 07 maj 2008
1
Żeby odsapnąć od pisania pracy (albo zadręczania się, że się nie mogę zebrać do pracy), pierwsze dni maja spędziłem z rodzinką w Kołobrzegu. Trochę byczenia się, trochę spacerów i testowanie nowego sterownika do aparatu w moim telefonie
To jest właśnie próbka jego możliwości. Nie jest to rewelacyjnie skadrowane ujęcie, ale podobają mi się kolory, jakie mogłem uzyskać. Inna sprawa, że fotografowany obiekt jest też piękny — jedna ze starszych fontann w centrum Kołobrzegu. Pamiętam ją odkąd żyję i po renowacji wygląda naprawdę świetnie. Zapraszam do Kołobrzegu
Napisał EChO w kategorii Osobiste 01 mar 2008
1
Dawno nie pisałem… może nie miałem nic ciekawego do powiedzenia? Możliwe. Dobrze jest jednak mieć takie miejsce w sieci, które może być pomocne w uporządkowaniu pewnych sfer życia. Cała moja internetowa działalność jest rozsypana po serwisach o bardzo odmiennych tematykach. To zresztą odzwierciedla moje zainteresowania… tak to jest, że nie potrafię specjalizować się w jednej dziedzinie (czy to wada?). Postanowiłem jednak, że na ostatnim semestrze studiów uporządkuję internetową część swojego życia i nieco ją rozszerzę — z korzyścią dla obu stron (ambitne założenie
).
Podstawą tych porządków jest stworzenie nowej wersji mojej strony domowej — EChO’s HomePage. Zostanie ona przebudowana graficznie i funkcjonalnie, ale idea pozostanie podobna — ma to być centrum skupiające całą moją działalność w sieci. Powoli rozwija się także blazejczak.eu. Będzie to podstawowa domena dla wszystkich moich projektów.
Kolejnym porządkującym elementem będzie prosty widget/gadget, który ma być dodawany do każdej mojej strony, a jego zadaniem będzie szybka nawigacja między najważniejszymi witrynami.
W sferze blogów obiecuję (także sobie) poprawę — notki będą się pojawiały częściej i będą dotyczyły bardziej różnorodnych tematów. Czemu nie miałbym się dzielić z Wami swoimi ciekawszymi przemyśleniami? Dodatkowo uruchomię w najbliższym czasie blog poświęcony tylko i wyłącznie mojej pracy magisterskiej — temat jest interesujący, a w niektórych momentach chciałbym poznać opinię większej liczby osób. O tym szerzej w którejś z kolejnych notek
Po co to wszystko piszę? Mam nadzieję, że pomoże mi to znaleźć motywację na stworzenie tego co zapowiadam
A jeśli obiecuję — dotrzymam słowa!
Napisał EChO w kategorii Technologia 01 gru 2007
3
Nadeszła zima. Jako, że w Szczecinie śniegu jak na lekarstwo, nie mam zbyt ciekawego widoku za oknem. Żeby nieco nastroić się bardziej zimowo i świątecznie, postanowiłem zrobić coś z moim pulpitem. Lepsze to niż nic
Po kilku próbach udało mi się osiągnąć wygląd, który jak na razie mnie zadawala

Na skrinie widać pulpit w podstawowym widoku, z uruchomioną Mirandą i Foobarem. Pulpit uświetniły też takie programy jak: RocketDock (ten pasek, który widzicie po lewej stronie), Google Desktop (z dwoma gadżetami — Google Calendar i Pogoda) i niewidoczny na skrinie (z pewnych powodów) Stickies, czyli pulpitowe karteczki. Dodatkowo używam ciekawego zamiennika menu start (w stylu Visty) o nazwie ViStart. Wszystkie te programy mogę z powodzeniem polecić — są zarówno ładne, jak i funkcjonalne.
Trochę o skinach. Wygląd okienek zmieniłem za pomocą skina VistaVG Blue, do tego dopasowałem skin ViStartVG Blue, czyli mamy komplet.

Miranda posiada ładną skórkę (do listy Contact List Modern) o równie ładnej nazwie Cordonata Blue, którą odrobinę zmodyfikowałem.
Foobar został upiększony skinem Babzn foo (wymaga Panels UI), do którego podłożyłem wycinek tapety od Vladyslawa
Także pod całym tym bajzlem możecie zobaczyć jego tapetkę. Nowych świątecznych jest całkiem sporo tutaj: http://www.vladstudio.com/christmas/
Napisał EChO w kategorii Kulinaria 16 paź 2007
2
Pisząc niedawno artykuł o parzeniu herbaty, w jednym przypadku zbytnio zgeneralizowałem. Opisując czerwoną herbatę, wsadziłem pu-erh i oolonga do jednego worka, a to jest błąd. Te dwa rodzaje mocno się od siebie różnią, chociaż ich zaparzanie jest bardzo podobne. Błąd ten jest już naprawiony w rzeczonym artykule, a żeby nie szukać za dużo — wklejam tutaj dodany fragment.
Herbata czerwona (oolong) — kiedyś dość popularna w Polsce, teraz rzadziej dostępna. Ten rodzaj jest krótko fermentowany, dodatkowo przed fermentacją listki są umieszczane w wiklinowym koszu i potrząsane tak, żeby doprowadzić do otarcia ich brzegów.
Ten rodzaj herbaty parzymy ok. 5 minut w temperaturze 90-95C, sypiąc 1 łyżeczkę liści na filiżankę.