<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Captain EChO&#039;s Log &#187; Społeczeństwo</title>
	<atom:link href="http://blog.blazejczak.eu/kategorie/spoleczenstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.blazejczak.eu</link>
	<description>dziennik pokładowy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 Sep 2009 21:09:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
<atom:link rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com"/><atom:link rel="hub" href="http://superfeedr.com/hubbub"/>		<item>
		<title>Jestem jak Fin, czyli słowo o języku angielskim</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/jestem-jak-fin-czyli-slowo-o-jezyku-angielskim/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/jestem-jak-fin-czyli-slowo-o-jezyku-angielskim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 10:25:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[angielski]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego języka na różne sposoby w swoim życiu. W szkole kładzie się największy nacisk na znajomość zasad języka — gramatyki, poprawnej ortografii i wymowy. Jednak przy formułowaniu myśli w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego języka na różne sposoby w swoim życiu. W szkole kładzie się największy nacisk na znajomość zasad języka — gramatyki, poprawnej ortografii i wymowy. Jednak przy formułowaniu myśli w tym języku pojawiają się problemy. Ja miałem stosunkowo niewiele do czynienia z tym językiem na co dzień w mowie. Więcej — w piśmie, szczególnie korzystając z Internetu. Dlatego nie mam problemu z poprawnym pisaniem po angielsku, czy też ze zrozumieniem artykułów, które czytam.<br />
Ostatnio, próbując uczyć się podstaw języka fińskiego, natrafiłem na <a href="http://www.cs.tut.fi/~jkorpela/my-english.html">ciekawy artykuł</a>, napisany przez Fina, a dotyczący znajomości języka angielskiego przez Finów. Pisze on:</p>
<blockquote><p>„(…) in a typical conversation between people from different nations, the Finn is still trying to formulate his first grammatically correct sentence when others have changed the topic a few times”,</p></blockquote>
<p>czyli:</p>
<blockquote><p>„(…) w typowej rozmowie między ludźmi o różnej narodowości, Fin jeszcze ciągle składa swoje pierwsze gramatycznie poprawne zdanie, podczas gdy inni zdążyli już zmienić temat wiele razy”.</p></blockquote>
<p>To zdanie doskonale oddaje to, co czuję podczas rozmów po angielsku. Jest to o tyle ważne, że ten język jest w mojej pracy podstawowym językiem komunikacji z pracownikami z innych krajów, a takie kontakty są częste.<br />
Podobieństw między Polakami i Finami w kwestii nauki języków jest sporo. Nacisk na poprawność gramatyczną, na poprawność (mniej więcej) wymowy. Mamy też wyrazy, tzw. „false friends”, które brzmią podobnie w angielskim, jak i w polskim/fińskim, ale znaczą coś innego. Jednak zdecydowanie lepiej jest u Finów z osłuchaniem się języka angielskiego. Przede wszystkim, filmy w telewizji są tam nadawane w oryginale, z podpisami. W Polsce niestety jest to ciągle wyjątkiem.</p>
<p>Jeśli chcecie wiedzieć więcej — zajrzyjcie na wyżej zlinkowaną stronę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/jestem-jak-fin-czyli-slowo-o-jezyku-angielskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czego brakuje w polskiej polityce?</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/czego-brakuje-w-polskiej-polityce/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/czego-brakuje-w-polskiej-polityce/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2009 13:40:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[liberalizm]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Polska polityka, jaka jest — każdy widzi. Podział na prawicę i lewicę przestał być aktualny już kilka lat temu. Obecna „prawica” wywodząca się z Solidarności, jest ze sobą skłócona, podobnie jak i lewica, której również nie ominęły podziały. Po 20 latach od zmiany ustroju naszego kraju na demokratyczny, nie ma już miejsca na historyczny podział [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska polityka, jaka jest — każdy widzi. Podział na prawicę i lewicę przestał być aktualny już kilka lat temu. Obecna „prawica” wywodząca się z Solidarności, jest ze sobą skłócona, podobnie jak i lewica, której również nie ominęły podziały. Po 20 latach od zmiany ustroju naszego kraju na demokratyczny, nie ma już miejsca na historyczny podział sceny politycznej na postkomunistów i postsolidarnościowców. Dzisiaj coraz bardziej widoczny jest podział na liberałów i konserwatystów. Jednak dla sporej części społeczeństwa, szczególnie tej z większych miast, czegoś brakuje. Podobnie jest ze mną. Brakuje partii liberalno-liberalnej.</p>
<p>Liberalność i konserwatyzm można rozpatrywać w dwóch kategoriach — gospodarczej i światopoglądowej. Liberalizm gospodarczy jest propagowany najczęściej przez partie prawicowe. Lecz problemem jest zwykle to, że te liberalne partie prawicowe są jednocześnie konserwatywne światopoglądowo. Nie jestem ani politologiem, ani historykiem i prawdę mówiąc nie wiem skąd się wziął konserwatywny liberalizm. Jest to dla mnie nielogiczne, że zwolennicy prawie nieograniczonej wolności gospodarczej, jednocześnie takiej wolności w kwestiach społecznych nie akceptują. Lewica objawia się natomiast jako coś przeciwnego — liberalizm światopoglądowy i „konserwatyzm” gospodarczy, czyli duża rola państwa w gospodarce. Innymi słowy — każdy obywatel jest wolny w swoich przekonaniach społecznych, nikt mu niczego nie narzuca — oprócz zarządzania własnymi pieniędzmi. Bo państwo wie lepiej. Kolejna sprzeczność.</p>
<p>Sam jestem zwolennikiem liberalno-liberalnego podejścia, którego w Polsce nie widać. Każdy człowiek powinien mieć możliwość wyboru własnej drogi życia. I o ile jest ona zgodna z prawem i nie szkodzi innym ludziom — powinna być możliwa. Rola państwa przy takim podejściu jest ograniczona, lecz nie jest możliwe całkowite wyeliminowanie niektórych instytucji. Co więcej — nie da rady, jak na razie, wprowadzić bardziej rewolucyjnych zmian (np. całkowita likwidacja ZUSu i publicznej służby zdrowia). Mimo tego, że teoretycznie byłoby to bardzo dobre, potrzeba mądrego sposobu na okres przejściowy, a takiego dotychczas nikt nie wymyślił. Innym przejawem liberalizacji byłby prawdziwy rozdział Kościoła, i w ogóle wszelkich organizacji religijnych, od państwa. Traktowanie tych organizacji jak wszystkich innych.</p>
<p>Myśląc standardowymi kategoriami podziału partii, najbliżej temu podejściu byłaby centro-lewica. Z obecnej sceny politycznej nie można niczego wskrzesić albo przerobić. Trzeba stworzyć partię od początku, z ludzi charyzmatycznych i pomysłowych. A do tego przyciągnąć specjalistów od najpotrzebniejszych dziedzin. W takiej partii jest także miejsce dla obecnych polityków lewicy i centrum, może także niektórych ludzi prawicy. Jedną z głównych cech tej partii byłoby nie kojarzenie jej z żadnym innym ugrupowaniem obecnym i przeszłym, a przede wszystkim brak oceny przeszłości i polityki historycznej. Jest wiele ważniejszych problemów do rozwiązania niż ciągłe zajmowanie się przeszłością.</p>
<p>Jak myślicie? Czy taka formacja w polityce jest obecnie potrzebna? Czy zyskałaby popularność? A jeśli tak, to czy udałoby się wtedy coś pozytywnie zmienić w Polsce? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/czego-brakuje-w-polskiej-polityce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szczeciński dworzec PKP</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/szczecinski-dworzec-pkp/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/szczecinski-dworzec-pkp/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2008 13:06:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Po przeczytaniu ciekawego reportażu o dworcach PKP w większych miastach Polski, nasuneło mi się kilka refleksji odnośnie dworca w Szczecinie i podróżnych. Z racji częstego korzystania z tego dworca, o różnych porach, w różnym celu, zaobserwowałem zarówno ciekawe zachowania pasażerów, jak i pracowników PKP. Pierwsza refleksja — ludzie nie potrafią czytać! Przed pojawieniem się ładnego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Szczecin Główny - dworzec PKP by echolvd, on Flickr" href="http://www.flickr.com/photos/echolvd/2811331029/"><img class="alignleft" src="http://farm4.static.flickr.com/3268/2811331029_697ab16e31_m.jpg" alt="Szczecin Główny - dworzec PKP" width="240" height="153" title="2811331029 697ab16e31 m" /></a>Po przeczytaniu ciekawego <a title="Dworzec PKP - miejsce nie bardzo po kolei" href="http://wyborcza.pl/1,87648,5614181,DWORZEC_PKP___MIEJSCE_BARDZO_NIE_PO_KOLEI.html">reportażu o dworcach PKP</a> w większych miastach Polski, nasuneło mi się kilka refleksji odnośnie dworca w Szczecinie i podróżnych. Z racji częstego korzystania z tego dworca, o różnych porach, w różnym celu, zaobserwowałem zarówno ciekawe zachowania pasażerów, jak i pracowników PKP.</p>
<p>Pierwsza refleksja — <strong>ludzie nie potrafią czytać!</strong> Przed pojawieniem się ładnego, oszklonego salonu PKP Intercity, kolejki do kas „zwykłych” dłużyły się niemiłosiernie. Przy kasach PKP Intercity pustki lub pojedynczy klienci. Nawet nie pomagała tabliczka z dużym napisem, który informował, że w tych kasach można kupić bilet na <strong>wszystkie</strong> połączenia. Po remoncie dworca pojawił się ładny nowoczesny salon IC… i co? Kolejki przy kasach nadal dłużą się niemiłosiernie, a w salonie pustki. Jak cytuje autor wspomnianego reportażu: <em>„(…) «Tam na pewno nie kupię biletu — skoro tuż obok do kasy tego samego InterCity wije się długa kolejka…» — myślą pasażerowie (…)”</em>.</p>
<p>Inną sprawą jest zatrudnianie kasjerek (bo akurat nieliczni kasjerzy na szczecińskim dworcu są uprzejmi), które nie nadają się do pracy z ludźmi (albo pamiętają jeszcze cudowne czasy PRLu). Kasjerka pyta mnie o trasę przejazdu pociągu, którym chcę jechać (ze Szczecina do Mrągowa). Nie znam tej trasy dokładnie, więc podaję jej godzinę odjazdu pociągu. Ale kasjerka dalej nie wie jaka to trasa. Czyżby system informatyczny PKP był tak skonstruowany, że kasjerka nie ma dostępu do informacji o godzinie odjazdu pociągu, na który bilet ma sprzedać? No nic… odsyła mnie do informacji. W informacji miły pan drukuje mi skrócony rozkład jazdy tego mojego pociągu. Dopytuję jeszcze, czy to wystarczy pani w kasie. Po twierdzącej odpowiedzi udaję się do kasy, a tam kasjerka ochrzania mnie, że z tego nic nie wynika i ona nadal nie wie jaki bilet ma mi sprzedać. Znowu mnie odsyła do informacji, ale tym razem protestuję — niech idzie sama. Poszła. Wróciła i sprzedała mi bilet. Mój błąd, że dopiero w pociągu zauważyłem, że bilet w odcinku między Poznaniem a Olsztynem jest wystawiony na pociąg osobowy, a nie pospieszny.</p>
<p>Sam dworzec po remoncie z zewnątrz wygląda ładnie. Od wewnątrz podobnie jak wcześniej, ale też trzyma poziom. Gorzej jest z peronami. Szczególnie, że ktoś, kto jest tu pierwszy raz i nie zna dworca — będzie miał problem z szybkim znalezieniem peronu czwartego. A jak się zorientuje gdzie on jest — dojście zajmie mu dłuższą chwilę. Krzesełek na peronach 1–3 też mogłoby być nieco więcej. Ale przynajmniej są automaty z kawą <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' title="icon wink" /> </p>
<p>Ogólnie szczeciński dworzec PKP nie jest taki zły w porównaniu z innymi większymi miastami. Gdyby jeszcze tylko coś zrobić z przejściem podziemnym — byłoby dobrze <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/szczecinski-dworzec-pkp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gruzja… Gruzja…</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/gruzja-gruzja/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/gruzja-gruzja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Aug 2008 13:50:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Gruzja]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=55</guid>
		<description><![CDATA[O trwającym konflikcie w Gruzji wiele już pisano. Większość oburza się na Rosję, niektórzy na Gruzję. Jedni popierają polskiego prezydenta i rząd za ich stanowisko, inni mają im to za złe. Wiadomo, że polityka ma swoje prawa, ale łatwo zauważyć hipokryzję Polski i pewnej części świata w sprawie chęci poszerzenia wpływów przez Rosję. Ciekawe, ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O trwającym konflikcie w Gruzji wiele już pisano. Większość oburza się na Rosję, niektórzy na Gruzję. Jedni popierają polskiego prezydenta i rząd za ich stanowisko, inni mają im to za złe. Wiadomo, że polityka ma swoje prawa, ale łatwo zauważyć hipokryzję Polski i pewnej części świata w sprawie chęci poszerzenia wpływów przez Rosję. Ciekawe, ze ta sama większość gani Rosję, a wcześniej popierała Stany Zjednoczone w Iraku. USA mogą okupować kraj zwiększając swoją kontrolę nad państwem bogatym w ropę i to jest słuszne. Przeciez Ameryka to kraj pozytywny. A Rosja robiąca to samo w Gruzji to już zaborca.</p>
<p>Druga myśl… Południowa Osetia i Abchazja dążą do odseparowania się od Gruzji. Pomińmy fakt, że podobno chcą tego tylko siły opozycyjne finansowane przez Rosję. Mi to przypomina walkę o niepodległość Kosowa… Albania kontra Serbia… No i Polska popierająca dążenie tego regionu do niepodległości.</p>
<p>Ech, trudno mi zrozumieć politykę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/gruzja-gruzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszechstronność umarła?</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/wszechstronnosc-umarla/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/wszechstronnosc-umarla/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Aug 2008 19:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[narzekanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Dawno dawno temu żyli sobie filozofowie, czyli ludzie światli, ceniący naukę. Widzieli oni świat jako całość, nie ograniczali się do jednej dziedziny nauki. Byli fizykami, chemikami, lekarzami, a także nieobce byly im nauki społeczne. Tak wyglądały czasy przed średniowieczem. Podobnie było też w epokach po tym okresie, lecz takich ludzi już najczęściej nie nazywamy filozofami. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno dawno temu żyli sobie filozofowie, czyli ludzie światli, ceniący naukę. Widzieli oni świat jako całość, nie ograniczali się do jednej dziedziny nauki. Byli fizykami, chemikami, lekarzami, a także nieobce byly im nauki społeczne. Tak wyglądały czasy przed średniowieczem. Podobnie było też w epokach po tym okresie, lecz takich ludzi już najczęściej nie nazywamy filozofami.</p>
<p>Obecnie filozof stracił zupełnie swój status. Nie jest już człowiekiem „kochającym wiedzę”, tylko marzycielem, kimś oderwanym od rzeczywistości. Tak odbiera go społeczeństwo. Społeczeństwo, dla którego liczy się pogoń za pieniędzmi, a co za tym idzie — pogoń za rozwojem, ale w jak najwęższym kierunku. Programista, dentysta, psychoanalityk, księgowa. Ale nawet przedstawiciele tych zawodów w obrębie swojej dziedziny zajmują sie najczęściej tylko pewnym jej wycinkiem. Niby to dobrze, bo każdy może wybrać to co lubi robić, a w dodatku umie to robić dobrze. Pracuje i cała reszta wiedzy nie jest mu potrzebna. Bo najważniejsze w życiu jest zarabianie pieniędzy.</p>
<p>Takie podejście do życia jest powszechne. Ciężko więc mają osoby, ktore pasjonują się wiedzą, którzy mają wszechstronne zainteresowania i predyspozycje do wielu zawodów. Według powszechnego przekonania „jeśli ktoś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Trudno być najlepszym w jakiejś dziedzinie jeśli zainteresowania sięgają dalej. Taki człowiek jednak ma szerszy ogląd rzeczywistości i potrafi dużo lepiej analizować problem, z którym się zderzył. Jest podobny do takiego starożytnego filozofa, który przecież nie wytwarzał żadnych dóbr, nie świadczył usług, ale był poważany i potrzebny. Współczesny wszechstronny człowiek musi się specjalizować, a całą resztę zostawić dla siebie. Niewiele osób go zrozumie, a spora większość będzie wyszydzać.</p>
<p>Czy naprawdę nie ma już miejsca dla ludzi o szerszych zainteresowaniach? A może jestem w błędzie i widzę świat inaczej? Ciekaw jestem Waszej opinii i zapraszam do dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/wszechstronnosc-umarla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Typowanie na mecz ostatniej szansy</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2008/06/typowanie-na-mecz-ostatniej-szansy/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/06/typowanie-na-mecz-ostatniej-szansy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 11:14:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/2008/06/typowanie-na-mecz-ostatniej-szansy/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio dobrze przewidziałem 2 bramki… tylko nie w takiej konfiguracji Tym razem stawiam również na 2 bramki — chciałbym wierzyć, że obie będą dla Polski. Chorwaci są najlepszą drużyną w naszej grupie i nie zmieni tego nawet wystawienie rezerwowego składu. Chociaż Polacy potrafią się zmobilizować, gdy chcą. Zobaczymy. Moje typy są takie (Polska : Chorwacja): [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio dobrze przewidziałem 2 bramki… tylko nie w takiej konfiguracji <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' title="icon razz" />  Tym razem stawiam również na 2 bramki — chciałbym wierzyć, że obie będą dla Polski. Chorwaci są najlepszą drużyną w naszej grupie i nie zmieni tego nawet wystawienie rezerwowego składu. Chociaż Polacy potrafią się zmobilizować, gdy chcą. Zobaczymy.</p>
<p>Moje typy są takie (Polska : Chorwacja):</p>
<ul>
<li>Najbardziej prawdopodobny — 0 : 2,</li>
<li>Najbardziej upragniony — 2 : 0.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/06/typowanie-na-mecz-ostatniej-szansy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska — Austria: obstawiam wynik</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2008/06/polska-austria-obstawiam-wynik/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/06/polska-austria-obstawiam-wynik/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jun 2008 15:19:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/2008/06/polska-austria-obstawiam-wynik/</guid>
		<description><![CDATA[Paulinka już obstawiła wyniki meczów Polski na Mistrzostwach Europy 2008. Dzisiejszy mój typ na mecz z Austrią to:(Polska) 2 : 0 (Austria) Typować wynik meczu z Chorwacją będę w dzień tego meczu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://paulina6735.blogspot.com/2008/06/obstawiamy-wyniki-meczw-polskiej.html">Paulinka już obstawiła</a> wyniki meczów Polski na Mistrzostwach Europy 2008. Dzisiejszy mój typ na mecz z Austrią to:<br /><b>(Polska) 2 : 0 (Austria)</b></p>
<p>Typować wynik meczu z Chorwacją będę w dzień tego meczu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/06/polska-austria-obstawiam-wynik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawo i Ziobrzydliwość</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2007/08/prawo-i-ziobrzydliwosc/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2007/08/prawo-i-ziobrzydliwosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Aug 2007 19:56:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[narzekanie]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/2007/08/prawo-i-ziobrzydliwosc/</guid>
		<description><![CDATA[Notka krótka, bo szkoda bajtów. Dlatego to już koniec wpisu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Notka krótka, bo szkoda bajtów. Dlatego to już koniec wpisu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2007/08/prawo-i-ziobrzydliwosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Inteligentni” studenci</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2007/03/inteligentni-studenci/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2007/03/inteligentni-studenci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2007 17:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[narzekanie]]></category>
		<category><![CDATA[ortografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/2007/03/inteligentni-studenci/</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny wpis z serii niezbyt przemyślanych, ale „od serca” Rozmowa studentów (o pracy inżynierskiej):S1: Moja promotorka strasznie się mnie czepia o tą pracę!S2: A co Ci mówiła?S1: No czepia się języka, uczepiła się wyrażenia „akwen wodny”, bo samo słowo „akwen” oznacza zbiornik wodny. Kiedyś poprawiała mi „sie” na „się” i wyłapuje literówki. Ach!S2: No, masakra! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny wpis z serii niezbyt przemyślanych, ale „od serca” <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' title="icon razz" /> </p>
<p>Rozmowa studentów (o pracy inżynierskiej):<br />S1: Moja promotorka strasznie się mnie czepia o tą pracę!<br />S2: A co Ci mówiła?<br />S1: No czepia się języka, uczepiła się wyrażenia „akwen wodny”, bo samo słowo „akwen” oznacza zbiornik wodny. Kiedyś poprawiała mi „sie” na „się” i wyłapuje literówki. Ach!<br />S2: No, masakra! Porąbana baba! Dobrze, że mój promotor jest wyluzowany.</p>
<p>Nie muszę komentować… tego bloga czyta trochę inna rzesza studentów… na szczęście <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2007/03/inteligentni-studenci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ortograficzna masakra</title>
		<link>http://blog.blazejczak.eu/2006/12/ortograficzna-masakra/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2006/12/ortograficzna-masakra/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Dec 2006 12:13:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>
		<category><![CDATA[narzekanie]]></category>
		<category><![CDATA[ortografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/2006/12/ortograficzna-masakra/</guid>
		<description><![CDATA[Będąc internautą od ponad 8 lat, na co dzień mam kontakt z ludźmi z całego kraju. Z różnych regionów, w różnym wieku, zajmujących się różnymi profesjami. W większości są to ludzie młodzi — studenci, a czasem uczniowie. Każdy internauta ma także pośredni kontakt z innymi biorąc udział w dyskusjach w Usenecie czy też na forach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Będąc internautą od ponad 8 lat, na co dzień mam kontakt z ludźmi z całego kraju. Z różnych regionów, w różnym wieku, zajmujących się różnymi profesjami. W większości są to ludzie młodzi — studenci, a czasem uczniowie. Każdy internauta ma także pośredni kontakt z innymi biorąc udział w dyskusjach w Usenecie czy też na forach. Zauważyliście jak większość polskich internautów pisze po polsku?</p>
<p>Na pierwszy ogień pójdzie <strong>ortografia</strong>. Nie jest to mocna strona internautów. Pomijam już fakt pomijania polskich znaków diakrytycznych (co jest coraz rzadsze wśród młodych), ale „żeby” nie pisze się przez „rz”. Dosyć strasznie wyglądają wyniki z pewnego zapytania w googlach — „(…) spośród około <strong>654,000</strong> dla zapytania <strong>wogule</strong>”. W takich wynikach królują oczywiście komentarze z różnych serwisów, fora dyskusyjne oraz blogi — tam, gdzie jest najwięcej młodzieży. Jeszcze kilka lat temu piętnowano takie pisanie, szczególnie w Usenecie. Teraz — piętnujących jest zbyt mało jak na ogrom dysortografików. Każdy z nich oczywiście jest w stanie poświadczyć to kwitkiem z poradni. Kwitkiem propagującym lenistwo językowe. Po co na lekcjach polskiego dyktanda, skoro i tak połowa uczniów ma teraz takie zaświadczenie?</p>
<p>Secundo — <strong>interpunkcja</strong>. To, moim zdaniem, największa zmora internautów. Napisanie jednego zdania bez żadnych znaków przestankowych jeszcze od biedy można znieść. Ale napisanie całego posta na forum czy też blogu, składającego się z wielu zdań, jednym ciągiem? Masakra! Jeśli próbowaliście kiedyś przeczytać taki wpis — wiecie o czym mówię.</p>
<blockquote><p>Czy wogule sa tu jacys chłopacy bo ja tak to mam do nich pytanie znaczy do was czy wy lubicie plastikowe lalki barbie z tipsami z głupia gadtka i z kilogramem tapety na gębie pytam sie tak z ciekawosci</p></blockquote>
<p>Po trzecie — pisanie <strong>pseudoslangiem</strong>. Czy też zauważyliście, że internet ostatnio jest pełen sweeeeet ziomali, koffanych pshyjaciooł i innych smoków wawelskich? Tak, oto przyszłość naszego narodu! Może ktoś kiedyś napisze na ten temat pracę dyplomową?</p>
<p>Na koniec zostawiam perełkę:</p>
<blockquote><p>Hey moooOye słJthaśNe looodzJsqA! Wjem, JsH DAwno nJe pJsauAM, za co FAS barDZo, baRdZ psHepraAasham. Na peFFno TEnsQnNnjLjścJE, Ay NOł DaTh (ale shpAn NJe? Ingljsh zJoOOom).</p>
<p>W sHQoOouC Spox, <strong>moYA śReDnJA tho 5.2</strong>. CjEsHYTHa sJem praaffdA MOye QOfffANe ZJomooOSje.<br />
ALE, Jaq wjAdOmO Ocenq NjE soM NAywashnjeeeeEysheE. WasHNIeYSh SOm sprAfYyYy sERDooOShqOfFe, o tAQ, tHaQ, JA jeSTeM pAan Tjq-TTTAq, a zEeeGAr tho muy ZnaQ. Ło thaq, BBbbBARdZOOo llloooOBbbbJam ThOOOO OGloNdAć.<br />
ALlllLeEe DO sedna SprAwY psHEFFfoDzonc.…. Z DaweedQjeM coraAAZ dzJwNJeY. CzYshbb on mnjEe ooOOnjQAł? NJEDaaaaafFNo FfFcjałAm moooo poDaaaarowAććć F prEsENCje QfJotqj, QtóR ZeeEEerFfauAmMmM fFF mOJM ogróDq„ OTshyYwJścjE z QoshONQam i zJeMjoN„„, a On mYy na tHo pOwJedzJał, sHE ooooofsHeEem, bardDZo SjEm cjesHy, alE presenTH nje mOshE psHyYonć. I jaqoś THAq… pOLAsU gdzjEśśśśś sOOby i JOosH gggggoOOoo nJE fjdZJAłaM. ŁEeeEeee.……<br />
Mammm thErAS DołoooOSjaaaaa co jestH bArdZo nIe słjthAśNe i źLe rOB na ceReN. NaAaa dooofFOooo podThShyMoOoyOm mnje jEdynjE WaSH sujt QoOooMmMEntHAaShYKj.<br />
DzJENqyeM WaM z cAłEGO seRdoosHqa!</p></blockquote>
<p>Jakiś komentarz? Bo mi powoli wszystko opada…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2006/12/ortograficzna-masakra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
