Wybrane Posty

Co ciekawi mnie w muzyce? Zastanawialiście się kiedyś jakie czynniki powodują, że lubicie jakiś utwór? Dlaczego jest tak, że po pierwszym przesłuchaniu jakiejś piosenki jesteście w stanie zachwycić sie nią? W moim...

Czytaj dalej

Herbata - co i jak Herbata jest napojem, który towarzyszy nam na co dzień. Niewiele jest jednak osób, które przywiązują wagę do tego co i jak piją. Kupujemy ekspresówki, herbatki smakowe, czy też ziołowe. Kiedyś...

Czytaj dalej

Tortilla ziemniaczana z dodatkami Niedawno znalazłem przepis na tortillę ziemniaczaną i zainspirowało mnie to do poeksperymentowania. Jako, że samą tortillę robi się mniej więcej tak samo - ekperyment dotyczył tego, co na nią...

Czytaj dalej

Jestem jak Fin, czyli słowo o języku angielskim Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego...

Czytaj dalej

Język (nie do końca) rozpoznawalny W poniedziałek, 15 września 2008 roku, zakończyłem oficjalnie pisanie pracy magisterskiej i złożyłem ją w dziekanacie. Jako, że nie wszyscy wiedzą o czym pisałem, postaram się przedstawić...

Czytaj dalej

Kolejne zmiany i przenosiny

Napisał EChO w kategorii Osobiste, 13 sie 2008 roku

Tagi: ,

1

Nie­dawno pisa­łem post o zmia­nach na blogu, teraz kolejny podobny wpis. Sporo pla­nów się zmie­niło, nie­które prze­stały mieć sens, a inne mnie prze­ro­sły. Przede wszyst­kim opóź­ni­łem pracę nad magi­sterką. Czę­ściowo ze złego roz­pla­no­wa­nia zadań, czę­ściowo z nie­do­ce­nie­nia trud­no­ści przy tym pro­jek­cie. Sporo też było w tym mojego leni­stwa. Teraz jed­nak jestem już pod koniec pracy — zostało mi to co naj­cie­kaw­sze, czyli bada­nia i wnio­ski. A żeby nie poświę­cać się tylko pracy, posta­no­wi­łem zro­bić coś cie­ka­wego z blogiem.

Pau­lina wyprze­dziła mnie i zmie­niła plat­formę blo­gową na Word­Pressa, przy oka­zji prze­ra­bia­jąc całą swoją stronę domową na tym wła­śnie sil­niku. Ja zro­bi­łem podob­nie. Od teraz mój blog ma nowy adres http://blog.blazejczak.eu, podob­nie jak moja strona domowa — na wła­snej dome­nie blazejczak.eu. Poprzedni blog nie bedzie aktu­ali­zo­wany, ale nie będzie jesz­cze przez jakiś czas kaso­wany. Prze­nie­sie­nie bloga na plat­formę, którą mogę cał­ko­wi­cie kon­tro­lo­wać, jest pierw­szym kro­kiem w pracy nad zmianą jako­ści mojego miej­sca w sieci. Domenę muszę w końcu jakoś sen­sow­nie zago­spo­da­ro­wać i powoli roz­wi­jać. Następna w kolejce będzie moja strona domowa, którą dopa­suję wyglą­dem do bloga i roz­bu­duję o nowe pomy­sły. Po obro­nie trzeba się jakoś poka­zać w sieci na nowo, prawda? :-)

Podziel się:
  • Wykop
  • Digg
  • Twitter
  • Facebook
  • FriendFeed
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS

Komentarzy (1)

Oczy­wi­ście, że trzeba poka­zać się na nowo. Wła­śnie o to mi cho­dziło :-) .
Oby tylko zna­leźć cie­kawą pracę… Życie by było piękne…

Napisz komentarz