Wybrane Posty

Politycznie... Ostatnio wydarzeń w kraju nam nie brakuje. Wydarzeń, które mniej lub bardziej związane są z polityką. Katastrofa lotnicza, powódź, wybory, zamieszanie z krzyżem. Wytrzymałość polskiego społeczeństwa...

Czytaj dalej

Co ciekawi mnie w muzyce? Zastanawialiście się kiedyś jakie czynniki powodują, że lubicie jakiś utwór? Dlaczego jest tak, że po pierwszym przesłuchaniu jakiejś piosenki jesteście w stanie zachwycić sie nią? W moim...

Czytaj dalej

Herbata - co i jak Herbata jest napojem, który towarzyszy nam na co dzień. Niewiele jest jednak osób, które przywiązują wagę do tego co i jak piją. Kupujemy ekspresówki, herbatki smakowe, czy też ziołowe. Kiedyś...

Czytaj dalej

Tortilla ziemniaczana z dodatkami Niedawno znalazłem przepis na tortillę ziemniaczaną i zainspirowało mnie to do poeksperymentowania. Jako, że samą tortillę robi się mniej więcej tak samo - ekperyment dotyczył tego, co na nią...

Czytaj dalej

Jestem jak Fin, czyli słowo o języku angielskim Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego...

Czytaj dalej

Mrożona herbata po mojemu

Napisał EChO w kategorii Kulinaria, 20 wrz 2007 roku

Tagi: , ,

0

herbatkaKon­ty­nu­ując her­ba­ciany wątek, zapre­zen­tuję mój prze­pis na her­batkę mro­żoną. Jest już wrze­sień, zaczyna się robić zimno, ale cią­gle mam nadzieję na cie­płą złotą jesień w tym roku. Taki napój jest zna­ko­mi­tym orzeź­wie­niem nie tylko na gorące dni.

Czego potrze­bu­jemy?

  • czy­stej zie­lo­nej her­baty liściastej
  • her­baty czer­wo­nej pu-erh (zwy­kła lub cytrynowa)
  • cytryny i/lub limonki
  • miodu
  • goź­dzi­ków

Parzymy zie­loną her­batę przez 2 minuty, żeby była orzeź­wia­jąca i nie stała się gorzka. Czer­woną her­batę parzymy 7-8 minut i dole­wamy do zie­lo­nej. Sto­su­nek ilo­ści tych her­bat powi­nien być 2:1 dla zie­lo­nej (czyli 2/3 zie­lo­nej, 1/3 czer­wo­nej). Tak przy­go­to­waną gorącą mie­szankę sło­dzimy mio­dem (naj­le­piej dobrać słod­kość do wła­snych upodo­bań). Następ­nie wrzu­camy kilka pla­ster­ków cytryny i limonki ze skórką, a na koniec kilka goź­dzi­ków. Całość możemy robić w garnku, który potem odsta­wiamy do osty­gnię­cia. Poda­wać naj­le­piej w więk­szej szklance, którą napeł­niamy do 1/3 lodem.

Ten eks­pe­ry­ment udał mi się za pierw­szym razem - her­batka zasma­ko­wała mi i mojej rodzince. Zapra­szam do eks­pe­ry­men­to­wa­nia z róż­nymi dodat­kami albo nawet z innymi rodza­jami her­baty. Jeśli macie wła­sne prze­pisy na takie napoje - zapra­szam do wpi­sy­wa­nia ich w komentarzach.

Podziel się:
  • Wykop
  • Digg
  • Twitter
  • Facebook
  • FriendFeed
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS

Napisz komentarz